poniedziałek, 29 grudnia 2014

Szósta myśl.

Często zastanawiam się dlaczego ludzie ranią? Ranienie, czynienie zła. Po co to? To jak domino. Jedna osoba zrani drugą, a potem da druga zrani kolejną przez ból, który czuła kiedy była raniona. I teraz powstaje pytanie. Dlaczego zraniła ta pierwsza? Dla zabawy? Bo po cóż innego? Ludzie mają dobrą zabawę z uczyć. Pobawmy się! Kto pierwszy się zakocha przegrywa. Chyba nie o to chodzi. Nie po to są uczucia by je niszczyć. Wszystko powstaje, bo ma jakiś cel, a przede wszystkim ma cel istnieć.  A uczucia? Bez nich, nie było by tylu wspaniałych rzeczy na świecie. Świat by płoną nie tylko żarem ognia, ale też złością. To bez sensu ranić. W ten sposób tylko popychamy to domino dalej i niszczymy coraz więcej ludzi. Naprawdę tak  trudno usiąść powiedzieć miłe słowa. Zamiast przekleństwa powiedzieć coś słodkiego, jak cukierek. Lepszy jest świat w lukrze niż w lawie złości. Prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Trzynasta myśl.

Zastanawia mnie pojęcie inna. Co to znaczy? Czy na pewno oryginalność? Inność to coś, czego ludzie się boją. Nie znają tego i przeraża ich t...