czwartek, 22 stycznia 2015
Dziesiąta myśl.
Chciałabym, aby ktoś mnie kochał, był przy mnie, opiekował się mną, podnosił gdy upadnę. Był bez względu na moje humory, był i kochał bo nic więcej do życia mi nie potrzebne. Tylko drugiego człowieka obok, bo ludzie są po to stworzeni. Nie mogą żyć w samotności, bo ich to zabija. Człowiek sam nie jest cały, jest to tylko jego prawa połowa, bo w lewej jest jego serce. Biały nie istnieje bez czarnego jak jeden człowiek bez drugiego. Ludziom jest potrzebna miłość. Nawet jeśli by raniła, nawet jeśli by jej nienawidzili to są stworzeni by kochać.
niedziela, 18 stycznia 2015
Dziewiąta myśl.
Powoli
zbliża się koniec. Czuję to na plecach, czuję to na ramionach,
czuję to w powietrzu, czuję to w sercu. Zbliża się koniec. To
nagle to dziwne przeczucie, że sobie nie poradzę. Jednak muszę
rozpocząć moją walkę na ringu o tych co kocham. Jeśli mi na nich
zależy. Teraz czeka mnie najgorszy czas. Walka o miłość, walka o
naukę, walka o uczucia, a przede wszystkim walka o marzenia! Chociaż
chciałabym, aby ktoś mi pomógł, chcę czasem krzyczeć o pomoc,
Jednak wiem, że to moja walka! Moje życie. I jeśli ja o nie nie
zawalczę, to nikt za mnie tego nie zrobi! I teraz nie muszę ćwiczyć
mięśni by wygrać, lecz umysł, bo on mną kieruje. Serce oswoić,
mięśnie naprężyć, i uwolnić cała swoją moc, którą mam w
głowie. Bo myśli i umysł to prawdziwy skarb.
Jeśli
chce się być szczęśliwym w życiu trzeba mieć obok kogoś kogo
się kocha, trzeba mieć dobrą szkołę. A o to wszystko trzeba non
stop walczyć. A gdy już się będzie to miało, po prostu się
przytulić i trwać. Życie to ciągła walka o to co się kocha.
Więc, jeżeli staniemy w miejscu możemy stracić więcej niż
zyskaliśmy.
środa, 14 stycznia 2015
Ósma myśl.
Lecz
nadzieja cichutko łka, że odmieni się mój los, gdy już nadzieje
stracę i łza popłynie mi z oczy mych szklistych. Może on zobaczy
tą malutką krople na mym policzku i uszczęśliwi choćby na jeden
dzień. Choć ktoś inny może mnie dobić prędzej niż miłość
uratować, zazdrość, platoniczne uczucie, Ach to boli. Wątpię czy
ktoś zdoła mnie uratować. Jestem coraz słabsza, upadam, chcę
krzyknąć lecz nie mogę, oddalam się coraz bardziej od tego
świata, od niego. Wciąga mnie otchłań śmierci, może tam będzie
mi lepiej?
wtorek, 13 stycznia 2015
Siódma myśl.
,,Król Lew''
Rafiki - Co
to było? Ta pogoda. Jest trochę dziwna nie sądzisz?
Lew- Tak.
Chyba będzie zmiana
Rafiki- Tak
i to na dobre.
Lew- Tak.
Choć to nie łatwe. Wiem co należy zrobić, lecz powrót oznacza
spotkanie z przeszłością. A ja od dawna przed nią uciekam.
Lew- Auu!
Coś ty? A to za co?
Rafiki- Nie
ma znaczenia to już przeszłość.
Lew- Ale
boli nadal.
Rafiki- O
tak, przeszłość często boli. Można od niej uciekać lub
wyciągnąć z niej jakieś wnioski.
Rafiki- A
widzisz? To co teraz robimy?
Lew-
Najpierw zabiorę Ci kij.
Rafiki- Nie
tylko nie kij. Hej! Dokąd idziesz?
Lew-
Wracam tam!
Rafiki-
Dobrze idź!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Trzynasta myśl.
Zastanawia mnie pojęcie inna. Co to znaczy? Czy na pewno oryginalność? Inność to coś, czego ludzie się boją. Nie znają tego i przeraża ich t...
-
Często zastanawiam się dlaczego ludzie ranią? Ranienie, czynienie zła. Po co to? To jak domino. Jedna osoba zrani drugą, a potem da druga zr...
-
Myślała , że nie ma serca. Niestety kiedy poczuła jak pęka jej ciało, jak pęka jej wnętrze. Jak rozpada się cała kłamstwem oblana jak trusk...
-
http://www.youtube.com/watch?v=FhE-psbvghQ&spfreload=1 Może bycie marzycielką jest głupie, ale jakie piękne jest życie marzycielki. Ma...