niedziela, 18 stycznia 2015

Dziewiąta myśl.

Powoli zbliża się koniec. Czuję to na plecach, czuję to na ramionach, czuję to w powietrzu, czuję to w sercu. Zbliża się koniec. To nagle to dziwne przeczucie, że sobie nie poradzę. Jednak muszę rozpocząć moją walkę na ringu o tych co kocham. Jeśli mi na nich zależy. Teraz czeka mnie najgorszy czas. Walka o miłość, walka o naukę, walka o uczucia, a przede wszystkim walka o marzenia! Chociaż chciałabym, aby ktoś mi pomógł, chcę czasem krzyczeć o pomoc, Jednak wiem, że to moja walka! Moje życie. I jeśli ja o nie nie zawalczę, to nikt za mnie tego nie zrobi! I teraz nie muszę ćwiczyć mięśni by wygrać, lecz umysł, bo on mną kieruje. Serce oswoić, mięśnie naprężyć, i uwolnić cała swoją moc, którą mam w głowie. Bo myśli i umysł to prawdziwy skarb.


Jeśli chce się być szczęśliwym w życiu trzeba mieć obok kogoś kogo się kocha, trzeba mieć dobrą szkołę. A o to wszystko trzeba non stop walczyć. A gdy już się będzie to miało, po prostu się przytulić i trwać. Życie to ciągła walka o to co się kocha. Więc, jeżeli staniemy w miejscu możemy stracić więcej niż zyskaliśmy.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Trzynasta myśl.

Zastanawia mnie pojęcie inna. Co to znaczy? Czy na pewno oryginalność? Inność to coś, czego ludzie się boją. Nie znają tego i przeraża ich t...